17 czerwca 2026

Artysta o sobie


Okres moich studiów w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu przypadł
na szczęśliwe lata, kiedy w polskim szkolnictwie artystycznym przestał
obowiązywać socrealizm, podporządkowany idei ustroju socjalistycznego.
Nastały lata powszechnej wolności w sztuce polskiej.
Jako studenci, zafascynowani byliśmy impresjonizmem, kubizmem, abstrakcjonizmem
i wszelkimi zjawiskami modernizmu: Mondrian, Kandinsky, Malewicz, Klee, Pollock.



Na wrocławskim Rynku

Po sześciu latach studiów uzyskałem dyplom ukończenia ASP z wyróżnieniem (1964).
Od tej pory zaczął się okres moich poszukiwań własnego wyrazu i wizerunku jako artysty.
Na początku silnie zaznaczyły się wpływy impresjonizmu, ale w latach 1965-1980
całkowicie odnalazłem drogę w problematyce sztuki abstrakcyjnej.
Po latach doświadczeń z abstrakcją, zrodziła się we mnie przekora i niespodziewanie
stanąłem w opozycji do swoich dotychczasowych dokonań i wszelkiego rodzaju
modernizmu. Podjąłem nowe wyzwanie, połączone z ryzykiem, jakie w sztuce
najbardziej cenię – postanowiłem zmierzyć się z malarstwem realistycznym.
Zabawa ta trwała jeszcze do niedawna.

Cykle obrazów realistycznych
Teraz Frampol, Teraz Polska, Teraz Bretania

Malarstwu realistycznemu zawdzięczam wzbogacenie moich możliwości warsztatowych, pokorę wobec sztuki i cierpliwość do procesów twórczych. Z natury jestem człowiekiem, który nie znosi nudy, rutyny i zadowolenia z siebie. W mojej sztuce musi być walka z samym sobą i z tym, co robię. Pojawiła się więc u mnie ponownie chęć przekory, zwrotu w stronę mi bliską, w stronę abstrakcji, która, mam nadzieją, da mi nowy oddech i ciekawe pomysły. Wróciłem do swoich początków, czyli do kontynuacji tego, co wcześniej uszło mojej uwadze. Widzę na nowo możliwości, jakie niesie sztuka abstrakcyjna. Tylko nie wiem, na jak długo?
Sądzę, że moje doświadczenia warsztatowe i większa dojrzałość artystyczna pozwolą dostarczyć nowych radości, związanych z moją pasją.

Uważam i jestem przekonany, że sztuka ze swej natury
jest zawsze otwarta i nigdy niespełniona

Kazimierz Jasiński-Szela

16 czerwca 2026

Bretania


Cykl obrazów Teraz Bretania powstał 
podczas plenerów artysty we Francji. 
Jak w poprzednich cyklach, 
tutaj również
bohaterem obrazów 
jest człowiek
na tle przyrody.
 



Ciekawy krajobraz wyspy Ile aux Moines 
w Bretanii – piasek plaży nadoceanicznej
i nieodgadnione skłębione chmury,
bezmiar wód – tworzą aurę tajemnicy, 
która jest również wyznacznikiem 
innych cykli malarskich Szeli. 


Człowiek i żywioł – odwieczna rywalizacja
i jednocześnie symbioza – siły, które
kreują świat, wpływają na jego postrzeganie,
są od zawsze i oby na zawsze,
w znaczeniu aksjomatycznym.



tekst i zdjęcia: kkuzborska


oprac.© kkuzborska